Setup 2.0 – sprzęt do nagrywania podcastu w nowej odsłonie

Moim zdaniem najłatwiej zacząć z Zoomem H1. Zapewnia dobrą jakość (jeśli zastosujemy pop-filtr) i jest bardzo elastyczny – można nagrywać w różnych miejscach. Jednak wraz z wielkością wizji, rosną wymagania odnośnie sprzętu… dlatego wraz z nowym otwarciem wyłożyłem trochę gotówki.

Setup 2.0 - sprzęt do nagrywania podcastu w nowej odsłonie

Mikrofon Shure PGA 48

Nie jest to pewnie żaden top. Po wstępnych testach wydaje mi się też, że skok jakościowy w stosunku do Zooma nie jest aż tak duży. Ale porównywałem surowy, nieobrobiony sygnał z Shure’a, z obrobionym już nagraniem z Zooma.

Na pewno mikrofon dynamiczny (a takim jest Shure), „zbiera” mniej otoczenia. Co oznacza, że w podcastach nie będzie już słychać krzyku mojej żony z kuchni „z czym chcecie te tosty?”, które – pomimo wyciszania – często jednak gdzieś tam się przebijały.

Liczę, że na począku Shure da mi mniej pracy, a z czasem, gdy już trochę się pobawię i potestuję ustawienia oraz kwestie obróbki w Audacity, nauczę się wykręcać z tego dźwięku więcej.

Mikser Behringer XENYX Q1002USB

Użycie miksera wymuszone zostało faktem, że mikrofon posiada wtyczkę XLR, której nijak nie da się podłączyć ani do Zooma, ani do komputera. To po pierwsze.

Druga kwestia jest znacznie ważniejsza: użycie miksera pozwala mi na rejestrowanie jednocześnie dwóch, trzech źródeł np. mikrofonu i telefonu lub dwóch mikrofonów. Właściwie teraz możliwości jest bardzo, bardzo dużo.

Sygnał z miksera puszczam do Zooma, ale jest też możliwość podłączenia go via USB do komputera.

2 komentarze do wpisu „Setup 2.0 – sprzęt do nagrywania podcastu w nowej odsłonie”

Dodaj komentarz